Weryfikacja najemców. Nie zaniedbuj jej!

By | 14 stycznia 2020

9 na 10 przy­pad­ków pro­ble­mo­wych najem­ców wynaj­mu­ją­cy wzię­li sobie „na gło­wę” na wła­sne życze­nie. To wyni­ka z moich zawo­do­wych doświad­czeń. Z roz­mów o pro­ble­mach wynaj­mu­ją­cych. Zanie­dba­li wery­fi­ka­cję osób, z któ­ry­mi zawie­ra­li umo­wę naj­mu. Zanad­to ufa­li dru­gie­mu czło­wie­ko­wi.

Poznaj i sprawdź swojego najemcę

Wie­lu moich czy­tel­ni­ków dopy­tu­je się w mailach o zapi­sy umow­ne zabez­pie­cza­ją­ce ich inte­re­sy. Chcie­li­by mieć moż­li­wość wyko­rzy­sta­nia umo­wy naj­mu wte­dy, gdy poja­wi się jakiś pro­blem. Sku­pia­ją się na doszli­fo­wa­niu tek­stu umo­wy. Ale czy umo­wa jest napraw­dę naj­waż­niej­sza? Otóż nie! Musisz pamię­tać, że najem loka­lu miesz­kal­ne­go jest dosyć ści­śle ure­gu­lo­wa­ny prze­pi­sa­mi pra­wa i w zasa­dzie nie­wie­le moż­na umow­nie sobie zastrzec ponad to co prze­wi­dział usta­wo­daw­ca.

Przy wynaj­mie naj­waż­niej­sza jest kom­plek­so­wa wery­fi­ka­cja kan­dy­da­tów na najem­ców. Niko­go nie powin­no dzi­wić zada­wa­nie pytań, gro­ma­dze­nie infor­ma­cji czy żąda­nie oka­za­nia doku­men­tów. Prze­cież odda­je­my komuś naszą wła­sność o war­to­ści kil­ku­set tysię­cy zło­tych. Jak loka­tor nie będzie miał uczci­wych zamia­rów, to może­my dłu­go nie odzy­skać wła­da­nia loka­lem albo odzy­skać lokal znisz­czo­ny albo oba warian­ty naraz.

Ale czy tak moż­na? Moż­na. Nawet trze­ba!

Więk­szość z nas zakła­da, że ludzie są uczci­wi. I zda­rza się, że nie mamy racji. Szko­da tyl­ko, że naj­czę­ściej prze­ko­na­nie się o tym bywa bar­dzo bole­sne i uciąż­li­we. Tra­ci­my pie­nią­dze, czas i ner­wy.

Rozmowy z najemcą

Naj­częst­szą meto­dą wery­fi­ka­cji jest roz­mo­wa. Tutaj trze­ba opa­no­wać kil­ka sztu­czek. Mani­pu­la­cji. Nauczyć się czy­ta­nia „mowy cia­ła” i opa­no­wać inne przy­dat­ne umie­jęt­no­ści.

Nie­któ­rzy wynaj­mu­ją­cy bar­dzo skru­pu­lat­nie prze­pro­wa­dza­ją roz­mo­wy z kan­dy­da­ta­mi. Mają przy­go­to­wa­ną listę pytań. Zada­ją je każ­de­mu, kto zgła­sza się na ogło­sze­nie. Bar­dzo czę­sto robią notat­ki już przy pierw­szej roz­mo­wie tele­fo­nicz­nej. Przy kolej­nym spo­tka­niu zada­ją ponow­nie te same pyta­nia albo pro­wa­dzą roz­mo­wę tak, by omó­wio­ne wcze­śniej tema­ty zosta­ły poru­szo­ne ponow­nie. Jeże­li odpo­wie­dzi róż­nią się, to dys­kwa­li­fi­ku­je to kan­dy­da­ta. Poten­cjal­ny kon­tra­hent po pro­stu nie jest szcze­ry.

Doświad­cze­ni wynaj­mu­ją­cy potra­fią w jed­nej roz­mo­wie prze­pro­wa­dzo­nej z kan­dy­da­tem poru­szyć te same istot­ne tema­ty dwa razy. Zada­jąc podob­ne pyta­nia na począt­ku i na koń­cu roz­mo­wy. Na tej pod­sta­wie wery­fi­ku­ją praw­do­mów­ność part­ne­ra.

Jeże­li najem­ca­mi jest para, to moż­na oddziel­nie poroz­ma­wiać z naj­pierw z jed­ną oso­bą, a przy naj­bliż­szej oka­zji z dru­gą. Porów­nu­je­my wte­dy wer­sje obu kan­dy­da­tów.

Zwra­caj uwa­gę na mowę cia­ła. Na ten temat znaj­dziesz masę infor­ma­cji w Inter­ne­cie. Ja podam tyl­ko kil­ka pod­sta­wo­wych przy­kła­dów. Jeże­li ktoś uni­ka kon­tak­tu wzro­ko­we­go przy udzie­la­niu odpo­wie­dzi, to powin­no to wzbu­dzić Two­ją czuj­ność. Tak samo nagła zmia­na posta­wy w trak­cie roz­mo­wy. Cho­dzi głow­nie o zmia­nę posta­wy z otwar­tej (ręce luź­ne, syl­wet­ka swo­bod­na) na zamknię­tą (ręce zało­żo­ne — krzy­żo­wa­nie ramion). Inne obja­wy kłam­stwa to: zakry­wa­nie ust w trak­cie mówie­nia, obja­wy zde­ner­wo­wa­nia, stu­ka­nie pal­ca­mi. To zagad­nie­nie wyma­ga pogłę­bie­nia swo­ich umie­jęt­no­ści i nabra­nia pew­ne­go doświad­cze­nia. Dopie­ro gdy uda się opa­no­wać tę trud­ną sztu­kę zdasz sobie spra­wę z tego ile moż­na wyczy­tać z mowy cia­ła. Na koniec muszę Cię zmar­twić. Praw­dzi­wy oszust oszu­ka nawet doświad­czo­ne­go roz­mów­cę. Taka oso­ba naj­czę­ściej umie­jęt­ność kła­ma­nia „wyssa­ła z mle­kiem mat­ki” i ma po pro­stu wro­dzo­ny talent.

Kie­dyś roz­ma­wia­łem z wynaj­mu­ją­cym, któ­ry szu­ka najem­ców nie­pa­lą­cych. Choć sam nie palił, to nosił ze sobą na roz­mo­wy pacz­kę papie­ro­sów. Po zakoń­czo­nej roz­mo­wie z kan­dy­da­tem, pod klat­ką scho­do­wą, wycią­gał papie­ro­sy i czę­sto­wał kan­dy­da­ta. W ten spo­sób wery­fi­ko­wał, czy odpo­wiedź udzie­lo­na kil­ka pię­ter wyżej jest praw­dzi­wa czy jed­nak nie. Nałóg i odruch bez­wa­run­ko­wo dema­sko­wał kłam­stwo.

No dobrze, ale o co pytać najemcę?

Lista pytań powin­na obej­mo­wać róż­ne zagad­nie­nia uło­żo­ne w kon­kret­ną kolej­ność albo powin­na być wręcz loso­wa by wyglą­da­ła natu­ral­nie. Oto kil­ka stan­dar­do­wych pytań:

Na jak dłu­go najem­ca chce zawrzeć umo­wę? To jest zresz­tą pyta­nie pod­sta­wo­we bo w zasa­dzie musisz oce­nić czy ocze­ki­wa­nia najem­cy są zbież­ne z Two­imi. Nato­miast jakieś klu­cze­nie przy udzie­la­niu odpo­wie­dzi powin­no wzbu­dzić Two­ją czuj­ność. Zda­rza się, że najem­cy potrze­bu­ją loka­lu na kil­ka tygo­dni lub mie­się­cy i wte­dy odpo­wia­da­ją zdaw­ko­wo lub uni­ka­ją udzie­le­nia jed­no­znacz­nej odpo­wie­dzi. Nie chcą się z góry zade­kla­ro­wać na jakiś mini­mal­ny okres.

Gdzie do tej pory miesz­ka­li? Dla­cze­go się wypro­wa­dzi­li z poprzed­nie­go lokum? W jakich oko­licz­no­ściach? Losy najem­ców bywa­ją róż­ne. Tak samo inten­cje jakie nimi kie­ru­ją. Powin­ny nas uspo­ko­ić odpo­wie­dzi zwią­za­ne ze zmia­ną miej­sca pra­cy lub stu­dia­mi. Tak samo chęć wypro­wadz­ki z domu rodzin­ne­go albo zamiesz­ka­nie z mał­żon­kiem lub part­ne­rem albo sprze­daż nie­ru­cho­mo­ści przez dotych­cza­so­we­go wynaj­mu­ją­ce­go. Two­ją czuj­ność powin­no wzbu­dzić poszu­ki­wa­nie nie­ru­cho­mo­ści na teraz, bo może to ozna­czać, że ucie­ka­ją od poprzed­nie­go wynaj­mu­ją­ce­go. Tak samo zbyt czę­ste zmia­ny miej­sca zamiesz­ka­nia. Może to po pro­stu ozna­czać, że najem­cy są oso­ba­mi kon­flik­to­wy­mi.

Ile osób będzie miesz­kać w loka­lu? To waż­na infor­ma­cja. Po pierw­sze chcesz wie­dzieć, czy lokal przy­pad­kiem nie będzie nad­mier­nie eks­plo­ato­wa­ny, a po dru­gie czy jego wiel­kość jest odpo­wied­nia. Zbyt duży lokal na ryn­ku eko­no­micz­nym do małej ilość osób, któ­re mają zamiesz­kać powin­no wzbu­dzić czuj­ność. O ile jest to dopusz­czal­ne w seg­men­cie pre­mium gdzie najem­cy szu­ka­ją wygo­dy, o tyle nie­ko­niecz­nie jest to pożą­da­ne w seg­men­cie popu­lar­nym. Najem­cy może być nie stać na pła­ce­nie Tobie czyn­szu i pono­sze­nie opłat. Co gor­sza może oka­zać się, że po pro­stu nie jest uczci­wy i szu­ka kogoś, kto będzie go utrzy­my­wał w swo­im miesz­ka­niu. Pamię­taj by póź­niej wszyst­kie oso­by zamiesz­ku­ją­ce dopi­sać do umo­wy naj­mu, a naj­le­piej by wszy­scy sta­li się stro­ną umo­wy naj­mu. Oczy­wi­ście jeże­li są peł­no­let­ni.

Kie­dy najem­ca chce się wpro­wa­dzić do loka­lu? To pyta­nie ma na celu zorien­to­wa­nie się czy najem­ca przy­pad­kiem nie został wyrzu­co­ny z poprzed­nie­go miesz­ka­nia. Do odpo­wie­dzi nale­ży pod­cho­dzić ostroż­nie. Mia­łem kie­dyś bar­dzo dobre­go najem­cę, któ­re­go dziew­czy­na z dnia na dzień wyrzu­ci­ła z miesz­ka­nia. Po pro­stu roz­sta­li się z hukiem. Ale nie mogę o nim powie­dzieć złe­go sło­wa — czynsz zawsze był na czas i po zakoń­cze­niu naj­mu roz­li­czył się ze wszyst­kie­go jak nale­ży.

Czy jesteś goto­wy zawrzeć umo­wę naj­mu oka­zjo­nal­ne­go loka­lu / umo­wę naj­mu insty­tu­cjo­nal­ne­go loka­lu? Odpo­wiedź na to pyta­nie pozwo­li oce­nić, czy najem­ca ma jakieś doświad­cze­nie w naj­mie i czy może wcze­śniej był stro­ną tego typu umo­wy. Te umo­wy z naj­lep­szy dostęp­ny spo­sób zabez­pie­cza­ją inte­re­sy wynaj­mu­ją­ce­go, ale nie każ­dy jest nimi zain­te­re­so­wa­ny albo nawet o nich wie. Odpo­wiedź na to pyta­nie nie­ste­ty nie daje jed­no­znacz­nej odpo­wie­dzi. Część osób, któ­re mają nie do koń­ca uczci­we zamia­ry może się prze­stra­szyć wizy­ty u nota­riu­sza lub szer­szej wery­fi­ka­cji, ale oszust nie wystra­szy się nicze­go — pod­pi­sze wszyst­ko by osią­gnąć swój cel.

Jakie masz źró­dło docho­du? Od kie­dy tam pra­cu­jesz? Gdzie wcze­śniej pra­co­wa­łeś? Ile zara­biasz? Takie pyta­nia powin­ny paść choć nie są one dla niko­go wygod­ne. Wyda­je nam się, że zanad­to inge­ru­je­my w czy­jeś spra­wy mająt­ko­we. Nic bar­dziej myl­ne­go. Prze­cież umo­wa, któ­rą zawie­ra­my jest umo­wą odpłat­ną. W Two­ją stro­nę ma co mie­siąc nastą­pić prze­pływ okre­ślo­nej kwo­ty. Jeże­li najem­ca zbyt czę­sto zmie­nia pra­cę, nie potra­fi jej utrzy­mać, nie ma sta­łe­go źró­dła docho­dów, to możesz być pew­ny, że czyn­sze też nie­ko­niecz­nie będą spły­wać regu­lar­nie. O aspek­cie finan­so­wym wery­fi­ka­cji trosz­kę niżej napi­szę jesz­cze wię­cej.

Czy najem­ca może podać numer tele­fo­nu do poprzed­nie­go wynaj­mu­ją­ce­go w celu uzy­ska­nia refe­ren­cji? O refe­ren­cjach napi­szę nie­co póź­niej. Tutaj umiesz­czam pyta­nie jedy­nie dla porząd­ku.

Czy najem­ca pali papie­ro­sy lub uży­wa innych uży­wek? Więk­szość najem­ców ceni sobie moż­li­wość zamiesz­ka­nia w loka­lu, w któ­rym nie czuć smro­du papie­ro­sów. Dla­te­go wynaj­mu­ją­cy zwra­ca­ją uwa­gę na odpo­wied­ni dobór najem­ców. Dodat­ko­wo palą­cy najem­cy to dodat­ko­we ryzy­ko uszko­dze­nia Two­je­go mająt­ku. Wypa­lo­ne dziu­ry w tapi­ce­ro­wa­nych meblach, uszko­dze­nia pod­ło­gi zda­rza­ją się nader czę­sto.

Czy najem­ca chce do loka­lu wpro­wa­dzić się ze zwie­rzę­ta­mi? Na ten temat popeł­ni­łem kie­dyś oddziel­ny wpis i nadal uwa­żam, że to spra­wa indy­wi­du­al­na. Nie każ­dy wynaj­mu­ją­cy akcep­tu­je każ­de moż­li­we zwie­rze w swo­im miesz­ka­niu. Nawet jeże­li jest wiel­kim miło­śni­kiem bra­ci mniej­szych.

Czy najem­ca ma potrze­bę prze­pro­wa­dze­nia zmian w loka­lu? To dość czę­sto spo­ty­ka­ne pyta­nie. Trze­ba pamię­tać, że loka­to­rzy mogą mieć swo­je spe­cy­ficz­ne wyma­ga­nia. Począw­szy od prze­ma­lo­wa­nia ścian, a skoń­czyw­szy na prze­rób­kach w łazien­ce gdy człon­kiem rodzi­ny najem­cy jest oso­ba nie­peł­no­spraw­na. Pytaj o to by wszyst­kie usta­le­nia było od począt­ku kla­row­ne.

Czy najem­cy wystar­czy zaofe­ro­wa­ne ume­blo­wa­nie loka­lu? To bar­dzo dobre pyta­nie. Cza­sa­mi najem­cy boją się pro­sić o doło­że­nie jakie­goś wypo­sa­że­nia i po pro­stu rezy­gnu­ją z ofer­ty. Zada­jąc to pyta­nie dowia­du­jesz się czy przy­pad­kiem najem­ca nie ma swo­ich mebli i wte­dy po zawar­ciu umo­wy będzie chciał byś Ty zabrał swo­je. Z dru­giej stro­ny wie­lo­krot­nie prze­ko­ny­wa­łem się, że najem­cy potra­fią wska­zać 2–3 pozy­cje, któ­rych im bra­ku­je i to deter­mi­nu­je umo­wę z nimi. Zada­nie pyta­nia otwie­ra­ło pole do nego­cja­cji. Ja dopo­sa­ża­łem miesz­ka­nie w dodat­ko­wy sprzęt za 200–500 zł, a w zamian za to zyski­wa­łem dłu­go­let­nich i pew­nych najem­ców.

Poszukiwania informacji o najemcy w Internecie

Sko­ro nawet ZUS prze­szu­ku­je por­ta­le spo­łecz­no­ścio­we w celu odmo­wy wypła­ty świad­cze­nia bo ubez­pie­czo­ny wca­le nie był cho­ry tyl­ko poje­chał na urlop do cie­płych kra­jów, to dla­cze­go Ty nie masz tego zro­bić? Nawet nie zda­jesz sobie spra­wy ile infor­ma­cji moż­na zna­leźć po samym imie­niu i nazwi­sku oraz miej­sco­wo­ści, gdzie najem­ca miesz­kał.

Możesz poszu­kać infor­ma­cji na por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych. Obej­rzeć zdję­cia. Zoba­czyć czy najem­ca impre­zu­je czy nie. Czy pali papie­ro­sy czy nie ma na to dowo­du. Jak czę­sto zmie­nia pra­cę. Itd.

Dobrą meto­dą jest wpi­sa­nie w Google imie­nia i nazwi­ska najem­cy, miej­sco­wo­ści oraz sło­wa „dług”. Nawet nie zda­jesz sobie spra­wy z tego, jak czę­sto nazwi­ska nie­uczci­wych najem­ców poja­wia­ją się na por­ta­lach han­dlu­ją­cych dłu­ga­mi. Nie trze­ba kupo­wać spe­cja­li­stycz­nych baz by się o tym prze­ko­nać. Ja w pra­cy zawo­do­wej korzy­stam z sys­te­mów płat­nych, ale więk­szość ujaw­nio­nych noto­rycz­nych dłuż­ni­ków bez pro­ble­mu moż­na wyszu­kać za dar­mo.

Weryfikacja dokumentów najemcy

Na zacho­dzie stan­dard. U nas zda­rza się obu­rze­nie ze stro­ny kan­dy­da­tów na najem­ców. Tak, dobrze czy­tasz. Potra­fią oni na forach praw­ni­czych pytać „czy wynaj­mu­ją­cy może żądać przed­sta­wie­nia wycią­gu z rachun­ku ban­ko­we­go?” Może­my żądać oka­za­nia każ­de­go doku­men­tu, jaki uzna­my za sto­sow­ny w celu wery­fi­ka­cji najem­cy. Oczy­wi­ście trze­ba pamię­tać, że na prze­twa­rza­nie nie­któ­rych danych oso­bo­wych potrzeb­na jest zgo­da najem­cy. W koń­cu obo­wią­zu­je RODO, a wyni­ka z nie­go sze­reg obo­wiąz­ków dla tych, któ­rzy wynaj­mem zaj­mu­ją się zawo­do­wo.

Możesz żądać przed­sta­wie­nia zaświad­cze­nia od pra­co­daw­cy o okre­sie zatrud­nie­nia i wyso­ko­ści zarob­ków. Dane to możesz potwier­dzić ocze­ku­jąc przed­sta­wie­nia wycią­gu ban­ko­we­go. Popu­lar­ną meto­dą wery­fi­ka­cji zanad­to nie inge­ru­ją­cej w finan­se najem­cy jest ocze­ki­wa­nie przed­sta­wie­nia trzech ostat­nich opłat za tele­fon komór­ko­wy albo innej opła­ty wno­szo­nej okre­so­wo (cze­sne za stu­dia, Inter­net, prąd). Sys­te­ma­tycz­ne opła­ca­nie ich przez najem­cę powin­no zaowo­co­wać plu­sem z Two­jej stro­ny.

Weryfikacja sytuacji finansowej najemcy

W tym aspek­cie wynaj­mu­ją­cy popeł­nia­ją naj­częst­sze błę­dy. Z dru­giej stro­ny jest to sto­sun­ko­wo pro­sta meto­da wery­fi­ka­cji wypła­cal­no­ści najem­cy.

Przy zawar­ciu umo­wy najem­ca powi­nien wpła­cić całą kau­cję oraz czynsz za cały pierw­szy mie­siąc trwa­nia naj­mu. Pod­kre­ślam, że to wszyst­ko powin­no to być uisz­czo­ne w cało­ści w momen­cie zawar­cia umo­wy naj­mu, a naj­póź­niej przed wyda­niem loka­lu. Odpo­wied­nie zapi­sy trze­ba zamie­ścić w umo­wie naj­mu.

W 80 — 90% przy­pad­ków pro­ble­mów z nie­pła­cą­cy­mi najem­ca­mi wynaj­mu­ją­cy odstą­pił od tej zasa­dy przy zawie­ra­niu umo­wy. Jaka­kol­wiek pro­po­zy­cja najem­cy zmie­rza­ją­ca do podzie­le­nia kau­cji na raty powin­na z auto­ma­tu go zdys­kwa­li­fi­ko­wać.

Oto dowód.

„Zobo­wią­za­nie” najem­cy do ratal­nej wpła­ty kau­cji

Dziś otrzy­ma­łem zgło­sze­nie od wynaj­mu­ją­ce­go. Najem­ca zawarł umo­wę i pod­pi­sał takie o to zobo­wią­za­nie. Nie mylisz się, poza tymi 200 zł nie zapła­cił nic. Uciekł z loka­lu po ponad mie­sią­cu zwo­dze­nia wynaj­mu­ją­ce­go. Aha. I to oświad­cze­nie zosta­ło zło­żo­ne pod umo­wą naj­mu oka­zjo­nal­ne­go loka­lu. Najem­ca „zain­we­sto­wał” też w akt nota­rial­ny o dobro­wol­nym pod­da­niu się egze­ku­cji z wyda­nia loka­lu.

Jeże­li najem­ca nie jest w sta­nie odło­żyć kil­ku tysię­cy zło­tych na kau­cję i pierw­szy czynsz, to jak myślisz, co zro­bi gdy zepsu­je mu się samo­chód albo zacho­ru­je dziec­ko? Czy w pierw­szej kolej­no­ści zapła­ci Tobie czy jed­nak będzie miał inne prio­ry­te­ty? Każ­dy roz­sąd­ny czło­wiek dys­po­nu­je podusz­ką finan­so­wą na nie­prze­wi­dzia­ne oko­licz­no­ści. Ty musisz zabez­pie­czyć swój inte­res. Wszak odda­jesz najem­cy swój mają­tek wart kil­ka­set tysię­cy zło­tych.

Weryfikacja referencji najemcy

Temat refe­ren­cji jest nie­co zanie­dba­ny. W Pol­sce rynek naj­mu jest moc­no roz­drob­nio­ny i przez to wynaj­mu­ją­cy ze sobą nie współ­pra­cu­ją. Nie nastę­pu­je wymia­na infor­ma­cji. Choć tutaj nastę­pu­ją też zmia­ny. Przed­się­bior­cy wynaj­mu­ją­cy dużą ilość nie­ru­cho­mo­ści albo zarzą­dza­ją­cy naj­mem cza­sa­mi wysta­wia­ją najem­com po zakoń­cze­niu naj­mu pisem­ne refe­ren­cje. Dla­te­go możesz zostać zasko­czo­ny przed­sta­wie­niem goto­we­go doku­men­tu.

O refe­ren­cje jed­nak war­to pytać. Pro­sisz o poda­nie nume­ru tele­fo­nu do poprzed­nie­go wynaj­mu­ją­ce­go dając sobie moż­li­wość odby­cia z nim roz­mo­wy. Czy fak­tycz­nie tę roz­mo­wę prze­pro­wa­dzisz to już cał­ko­wi­cie odmien­na spra­wa. Przy samym poda­wa­niu nume­ru tele­fo­nu widać, czy najem­ca się cze­goś oba­wia czy nie ma się cze­go wsty­dzić.

Jeże­li decy­du­jesz się na roz­mo­wę z poprzed­nim wynaj­mu­ją­cym, to koniecz­nie zwe­ry­fi­kuj czy fak­tycz­nie jest to wynaj­mu­ją­cy, a nie zaprzy­jaź­nio­na z najem­cą oso­ba. Możesz zapy­tać jakie miesz­ka­nie wynaj­mo­wał najem­ca, ile ma pokoi, na któ­rym jest pię­trze, a póź­niej porów­nać te dane z infor­ma­cja­mi uzy­ska­ny­mi od najem­cy.

Podsumowanie

Pamię­taj. Możesz mieć naj­lep­szy wzór umo­wy naj­mu. Możesz mieć wyli­czo­ną stra­te­gię zara­bia­nia na naj­mie nie­ru­cho­mo­ści. Wszyst­kie te sta­ra­nia zni­we­czy zanie­dba­nie przy wery­fi­ka­cji oso­by, z któ­rą tą umo­wę pod­pi­szesz.

Prze­strze­gaj usta­lo­nych przez sie­bie reguł wery­fi­ka­cji. Nie odstę­puj od nich w żad­nym wypad­ku. Nie daj się zwieść. Ufaj tyl­ko rozu­mo­wi, a nie ser­cu.

A jakie są Two­je spo­so­by wery­fi­ka­cji najem­cy?