Wszystko o zachowku

By | 20 września 2014

zachowek

Zachowek jest wyrazem zabezpieczenia majątkowego najbliższych członków rodziny zmarłego. Jest roszczeniem o zapłatę przez spadkobierców testamentowych określonej sumy pieniężnej na rzecz osób uprawnionych. 

Każdy z nas może dowolnie zadecydować, co ma się stać z jego majątkiem po śmierci. Swoboda testowania jednak nie może pociągać za sobą niebezpieczeństwa, że naruszone zostaną interesy osób najbliższych spadkodawcy. Podstawą dziedziczenia jest bowiem zabezpieczenie osób z najbliższej rodziny. Służy temu instytucja zachowku. Ustawodawca dostrzega, że majątek spadkowy powstał wysiłkiem całej rodziny lub wspólnym wyrzeczeniom. Zachowek ma na celu ochronę interesów osób najbliższych i zapewnienie określonego udziału w masie spadkowej. Umożliwienie całkowicie dowolnego rozporządzenia testamentowego na rzecz osób obcych mogło by być bowiem wysoce krzywdzące dla najbliższych.

Jak napisałem we wstępie, zachowek jest roszczeniem o zapłatę przez spadkobierców testamentowych określonej sumy pieniężnej  na rzecz osób uprawnionych. Roszczenie to powstaje z chwilą śmierci spadkodawcy i należy do długów spadkowych. Daje to uprawnionym nieco większą ochronę, ponieważ przez własną nieuwagę nie muszą odpowiadać za długi spadkodawcy. Spadkobierca wskazany w testamencie lub dziedziczący z mocy ustawy w wypadku braku testamentu, o ile nie odrzuci spadku lub nie przyjmie go z dobrodziejstwem inwentarza, po upłynięciu 6 miesięcy od dnia dowiedzenia się o tytule swojego powołania, nie czyniąc nic automatycznie przyjmuje spadek w całości. Zachowek jest roszczeniem o zapłatę i może być dochodzony jedynie poprzez działanie uprawnionego. Uprawniony do zachowku nie może żądać wydania mu określonych rzeczy, jakie spadkodawca przekazał w testamencie (np. domu). Zachowek jest zawsze należny jedynie w formie pieniężnej.

Kto powinien otrzymać zachowek

Uprawnienie do zachowku wywodzone jest z bliskiej więzi rodzinnej między spadkodawcą a uprawnionym. Zachowek powinien otrzymać zstępny (dziecko lub wnuki i prawnuki), małżonek i rodzice spadkodawcy i ile byli by powołani do spadku z ustawy. Ale nie wszyscy mają prawo do zachowku jednocześnie. W pierwszej kolejności uprawnione są dzieci i małżonek spadkodawcy. Gdyby którekolwiek jego dziecko zmarło przed spadkodawcą to uprawnienie tego dziecka przechodzi na jego dzieci. Rodzice spadkodawcy są uprawnieni do zachowku tylko wtedy gdy spadkodawca nie miał dzieci. W takim wypadku są oni uprawnieni wraz z małżonkiem spadkodawcy, lub w razie jego braku, samodzielnie.

Zachowek może także otrzymać spadkobierca powołany do spadku w testamencie. Takie uprawnienie przysługuje wtedy, gdy wielkość należnego zachowku jest większa niż zapisany w testamencie udział w spadku. Mówi się wtedy o tzw. uzupełnieniu zachowku. Działa to dokładnie tak samo jak uprawnienie do zachowku. To bardzo często zapominane uprawnienie. Ma ono na celu zabezpieczenie przed minimalizującymi rozporządzeniami testamentowymi lub czynionymi dla pozoru. Na przykład wtedy gdy niemal cały spadek ma przypaść osobie obcej, a członkom rodziny przepisuje się niewielkie udziały.

Kto nie otrzyma zachowku

Uprawnienie do zachowku nie przysługuje w przypadkach wskazanych w kodeksie cywilnym. Chodzi o:

  • osoby, które zostały uznane za niegodne, zrzekły się dziedziczenia albo odrzuciły spadek przypadający im z mocy ustawy;
  • małżonka przeciw któremu spadkodawca wystąpił do sądu o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to jest uzasadnione;
  • osoby wydziedziczone przez spadkodawcę.

Czytaj więcej na temat wydziedziczenia

W miejsce wydziedziczonych lub uznanych za niegodnych uprawnienie do zachowku przechodzi z mocy ustawy na ich dzieci. Nie ma takiego automatyzmu w wypadku odrzucenia przez uprawnionego spadku.

Kto powinien pokryć zachowek

Zobowiązanymi do wypłaty zachowku są w pierwszej kolejności spadkobiercy powołani w testamencie do dziedziczenia. Oczywiście pod warunkiem, że spadek przyjęli wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza. W drugiej kolejności odpowiadają osoby na rzecz których spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne. W trzeciej kolejności za wypłatę zachowku odpowiedzialni są obdarowani, którzy otrzymali darowizny od spadkodawcy za jego życia.

Każda z tych grup osób jest odpowiedzialna o ile wcześniej wymieniona wzbogaciła się w mniejszym stopniu niż wynosi zobowiązanie z tytułu zachowku. To znaczy, że osoba która otrzymała zapis windykacyjny będzie zobowiązana do wypłaty zachowku tylko wtedy, gdy osoby powołane do dziedziczenia otrzymały mniejszy spadek niż wynosi wielkość zachowku. Analogicznie odpowiadają osoby obdarowane. Dodatkowo osoby obdarowane mogą zwolnić się z zapłaty zachowku przekazując uprawnionemu przedmiot darowizny. Co ciekawe w pierwszej kolejności zobowiązane są osoby, które darowiznę otrzymały później.

Ile wynosi zachowek

Czas porozmawiać o pieniądzach. Ile właściwie wynosi zachowek?

Uprawniony do zachowku może wystąpić do wyżej wskazanych osób o zapłatę sumy pieniędzy o określonej wartości stanowiącej ułamek czystej wartości spadku. Oznacza to, że od wartości aktywów będących w masie spadkowej (ruchomości, nieruchomości, pieniędzy, praw itp.) odlicza się wartość zobowiązań spadkodawcy (długi, zobowiązania, koszty pogrzebu). W ten sposób obliczamy czystą wartość spadku. Następnie dolicza się do tego wartość darowizn poczynionych przez spadkodawcę z wyłączeniem:

  • darowizn zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach, np. prezentów imieninowych lub z okazji innych ważnych uroczystości rodzinnych;
  • darowizn na rzecz osób trzecich poczynionych na ponad 10 lat przed śmiercią spadkodawcy.

Są też wyłączenia skierowane do określonego kręgu osób dla których obliczany jest zachowek. I tak: jeżeli zachowek obliczany jest dla zstępnego, do wartości od której oblicza się zachowek nie dolicza się darowizn dokonanych gdy spadkodawca nie miał jeszcze zstępnych chyba, że uczyniono je na mniej niż 300 dni przed urodzeniem się zstępnego, gdy zaś chodzi o małżonka, to nie dolicza się darowizn dokonanych przed zawarciem małżeństwa.

Wartość podstawy zachowku ustala się wg. stanu z dnia orzekania o roszczeniach do zachowku, a więc nie z dnia śmierci spadkodawcy. Wartość poczynionych darowizn (np. nieruchomości) też dolicza się do podstawy obliczenia zachowku wg. stanu na dzień orzekania.

Po ustaleniu właściwej wartości od której oblicza się zachowek przystępuje się do obliczenia należnej kwoty. Uprawnieni zstępni małoletni lub wszyscy trwale niezdolni do pracy są uprzywilejowani o mają prawo otrzymać kwotę pieniężną w wysokości dwóch trzecich udziału spadkowego jaki przysługiwałby im z mocy dziedziczenia ustawowego. Pozostali uprawnieni winni otrzymać kwotę w wysokości wartości połowy udziału spadkowego, który należny by im był z mocy ustawy.

Wiem, że to trochę skomplikowane więc może mały przykład.

Rozwiedziony ojciec miał trzy córki, z których dwie są dorosłe, a jedna ma 13 lat. Ojciec ten był właścicielem domu o wartości 300.000 zł. Dla uproszczenia nie miał żadnego innego majątku i nie miał długów. W testamencie powołał do całości spadku tylko swoją konkubinę. Dodatkowo, na dwa lata przed śmiercią, podarował jej działkę z domkiem letniskowym o wartości 100.000 zł.  

W pierwszej kolejności ustalamy wartość, od której będziemy liczyli zachowek. Wchodzi do niej wartość domu, ale także wartość poczynionej darowizny na rzecz konkubiny. Łączna wartość od której będziemy liczyli zachowek wynosi więc 400.000 zł. Teraz przystępujemy do obliczenia zachowku. Każda z córek, gdyby nie było testamentu, otrzymałaby po 1/3 spadku. Córki pełnoletnie powinny otrzymać sumę pieniężną w wysokości połowy tego, co by dziedziczyły gdyby nie było testamentu. Każda z nich powinna więc otrzymać 66.667 zł (1/3 x 1/2 x 400.000 zł). Córka niepełnoletnia powinna otrzymać dwie trzecie tego co należało by jej się gdyby nie było testamentu czyli 88.889 zł (1/3 x 2/3 x 400.000 zł).  

Co należy zrobić, by dostać zachowek

W pierwszej kolejności należy żądać, by osoba która jest zobowiązana do wypłacenia zachowku po prostu to uczyniła. Należy w tym celu wezwać go do zapłaty. Jeśli zobowiązany do zapłacenia zachowku nie wykaże chęci aby sprawę załatwić ugodowo, należy wystąpić na drogę sądową.

W imieniu małoletnich o zapłatę zachowku powinni występować opiekunowie prawni. Są oni wręcz do tego zobligowani, ponieważ mają obowiązek działać na rzecz swoich podopiecznych. W wypadku zaniechania działania, po uzyskaniu pełnoletniości uprawniony od opiekunów może dochodzić naprawienia powstałej w ten sposób szkody.

Dochodzenie zachowku to sprawa bardzo skomplikowana dlatego rekomenduję by skorzystać z pomocy prawnika. W każdym wypadku trzeba pamiętać, że roszczenie o zapłatę zachowku przedawnia się z upływem 5 lat od dnia ogłoszenia testamentu. Nie warto więc zwlekać z wystąpieniem do sądu z pozwem o zachowek. Późniejsze dochodzenie należności jest niezwykle trudne lub całkowicie niemożliwe.

Czy można uniknąć płacenia zachowku

Odpowiedź na to pytanie jest dość kontrowersyjna. Uniknięcie płacenia zachowku jest bardzo trudne, ale nie niemożliwe.

Na pewno nie trzeba płacić zachowku jeżeli roszczenie już się przedawniło. Wystarczy przed sądem przed którym toczy się postępowania uchylić się od zapłaty z powodu przedawnienia. Jeżeli tego nie uczynimy to sprawa będzie toczyć się normalnie, bowiem sąd nie ma obowiązku podnosić przedawnienia z urzędu. Ba, nawet nie ma obowiązku pouczać o takiej możliwości. Podniesienie zarzutu przedawnienia powoduje przegranie sprawy przez uprawnionego.

Chcąc uniknąć płacenia zachowku lub dochodząc istotnego jego zmniejszenia można powołać się na zasady współżycia społecznego (art. 5 kodeksu cywilnego). To niezwykle trudna droga, ale w określonych przypadkach może odnieść pożądany skutek. Prawa uprawnionego do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych. W tym kontekście nie można jednak zapominać, że nie mogą zostać pominięte te zachowania uprawnionego, które wskazują na to, jak ten wywiązywał się ze swych obowiązków względem najbliższych, ze szczególnym uwzględnieniem spadkodawcy. Aby tak się stało, sytuacja musi być naprawdę szczególna, np. szansę na takie obniżenie mógłby mieć pozwany w sytuacji, gdyby odziedziczone na podstawie testamentu mieszkanie (w którym np. nie mogący podjąć pracy zarobkowej  pozwany mieszkałby wraz z małoletnimi dziećmi) stanowiło cały jego majątek i aby zapłacić zasądzony zachowek pozwany musiałby to mieszkanie sprzedać. W każdej sprawie decyduje o tym sąd przed którym toczy się postępowanie. To od obiektywnej oceny sądu sytuacji zobowiązanego i uprawnionego zależy wynik sprawy.

  • Pingback: Wydziedziczenie | Skarbona mamony()

  • Pingback: Wzory testamentu | Skarbona mamony()

  • Pingback: Gdy nie ma testamentu | Skarbona mamony()

  • Anna

    Witam,mam pytanie dotyczące dziedziczenia testamentowego z przyrostem. Mój Tata umarł 3 lata temu. Był powołany jako jeden z 3 spadkobierców do dziedziczenia w testamencie mojego dziadka. Dziadziuś w chwili śmierci mego taty nie był w stanie zmienić zapisu z powodu głebokiej demencji starczej. Dziadziuś zmarł rok temu pozostawiając po sobie testament w niezmienionej formie,gdzie jednym z 3 spadkobierców jest nieżyjący Tata.Mam dwoje rodzeństwa.Wujek i Ciocia (rodzeństwo taty) zapisane w testamencie przyjeli spadek z przyrostem po moim tacie. Zwróciłam się o zachowek,ale wujek stwierdził,że nam,dzieciom zmarłego przed spadkodawcą spadkobiercy nie należy się zachowek.Czy to prawda?Proszę o pomoc

    • skarbonamamony

      Biorąc pod uwagę art. 1002 i art. 991 par. 2 k.c. wujek i ciocia nie mają racji. Stosownie do przepisu art. 931 par. 2 k.c., w wypadku gdyby nie było testamentu, część przypadająca na Twojego ojca winna trafić do Ciebie (i ewentualnie Twojego rodzeństwa o ile je masz). Z tego też względu na podstawie art. 991 par. 2 k.c. w mojej opinii przysługuje Ci roszczenie o wypłatę zachowku. Proponuję w tej sprawie skonsultować się z prawnikiem. Radzę się pośpieszyć i przypominam o dość szybkim przedawnieniu tego roszczenia. Powodzenia!

  • Mariusz Pawelec

    Witam , mam pytanie dotyczace zachowku. W 1995 roku wystapilam do sadu o zachowek dla syna i sprawe wygralam. W drodze porozumienia dostalam kawalek ziemi. Niestety nie jest to nigdzie ujete w ksiegach wieczystych. Syn juz obecnie pelnoletni chcialby to prawnie uregulowac. Prosze op pomoc

    • skarbonamamony

      Uzupełnij proszę informację, czy porozumienie było w drodze ugody sądowej czy po prostu dogadaliście się w tej sprawie poza sądem?

    • skarbonamamony

      Niestety nie uzupełniłaś. Mimo wszystko postaram się odpowiedzieć na bazie przekazanych informacji.
      Mamy tu typowy przykład zaniedbania zainteresowanego. W księgach wieczystych nic nie dzieje się automatycznie. Sąd dokonuje wpisów do ksiąg wieczystych wyłącznie na wniosek.
      Jeżeli porozumienie było zawarte w drodze ugody sądowej to trzeba złożyć do Sądu wniosek o wpis do księgi i załączyć wypis tej ugody uzyskany w sądzie. Wtedy nastąpi przeniesienie własności.
      Jeżeli porozumienie zawarliście poza sądem to macie wielki kłopot. Przeniesienie własności nieruchomości może być dokonane wyłącznie w drodze aktu notarialnego (art. 158 k.c.). Po zawarciu porozumienia powinniście udać się do notariusza i sporządzić akt notarialny zobowiązujący do przeniesienia własności gruntu. Od 1995 roku minęło 19 lat i tutaj zaczyna się kolejny kłopot – wszelkie roszczenia wynikające z orzeczeń sądowych przedawniają się po upływie 10 lat. Jeżeli nic w tym okresie nie robiłaś to zobowiązany może skutecznie uchylić się od spełnienia zobowiązania.
      Jeżeli grunt używaliście przez ten czas jak właściciele (użytkowanie samoistne) to można odczekać jeszcze kilka lat (do przekroczenia 20 lat władania) i wystąpić o stwierdzenie zasiedzenia.
      Sugeruje niezwłoczną wizytę u prawnika i przedstawienie całej sprawy. Najlepiej zrobić to przed kontaktem z zobowiązanym. Prawnik będzie wiedział jak do sprawy podejść i jeżeli się da to ją wygra.

  • Grazka

    Mam mieszkanie warte około 240-250 tys.zł i chciałabym je zapisać na syna ale mam tez córkę,która ma dom,natomiast syn jest bez mieszkania.Moja mama gdy żyła za moją zgodą-uzgodniłyśmy, zapisała córce swoje mieszkanie,które wtedy kupiła je za około 11 tys.zł.po około 10 latach sprzedała je za 160 tys. ale z synem się nie podzieliła a nawet zaproponowała mu za tę kwotę kupić,której nie miał.W związku z tym czy mogę to mieszkanie zapisać na niego i różnicę (240 tys.-160,ys.=80 tys.) np.80 tys.zobowiązać syna by córce np. w ratach zwrócił.Nie chcę żadne z dzieci skrzywdzić. Co mogę zrobić by było sprawiedliwie.

    • skarbonamamony

      Przeczytaj wpis na temat przygotowania testamentu – http://skarbonamamony.pl/jak-napisac-testament.html . Możesz powołać do 2/3 spadku syna, a do 1/3 córkę. Wtedy oni już na pewno się dogadają. Córka powinna otrzymać mniej więcej te 80 tyś. Drugie rozwiązanie to powołanie do spadku w testamencie tylko syna, a córkę pominąć w testamencie. W takim wypadku syn będzie zobowiązany do zapłaty tytułem zachowku 1/4 wartości mieszkania, czyli około 60 tyś. złotych.

  • Piotr

    Proszę o wyjaśnienie. Gdybym chciał zapisać w testamencie cały swój majątek obcej osobie np. 100 tys.zł, o jaką kwotę zachowku mogłaby się od tej osoby domagać moja jedyna siostra, w przypadku gdy nie mam żony ani dzieci? Jak sytuacja by wyglądała gdyby żyli moi oboje rodzice – o jaką kwotę zachowku mogliby się ubiegać i czy wtedy jednocześnie należy się też zachowek mojej siostrze? Z góry dziękuję za wyjaśnienie, pozdrawiam, Piotr.

    • skarbonamamony

      Twoja siostra nie jest uprawniona do otrzymania zachowku. Krąg osób uprawnionych jest ograniczony do zstępnych (dziecko lub wnuki i pra­wnuki), mał­żo­nka i rodziców o ile byli by powo­łani do spadku z ustawy.
      Gdyby rodzice żyli, to przy braku Twoich dzieci, dalszych zstępnych (wnuków i prawnuków) i małżonki, byli by uprawnieni do kwoty 25 tys. złotych dla każdego z rodziców. Wynika to z tego, że jeżeli majątek wynosił 100 tys. zł, to bez testamentu każdy z nich otrzymałby połowę Twojego majątku (podzielili by się nim po połowie). Jeżeli był testament, a oni w nim nie zostali wymienieni, to należy im się kwota w gotówce w wysokości połowy tego co by dostali dziedzicząc normalnie. Oczywiście założenie zachowku dla Twoich rodziców przewiduje, że nigdy nie miałeś dzieci co implikuje, że nie masz też wnuków ;-).

      • Piotr

        BARDZO dziękuję za odpowiedź ;-). Mimo że poczytałem trochę o tych sprawach to jednak tego nie zauważyłem wcześniej, że zachowek jest ograniczony do zstępnych… to taka sytuacja hipotetyczna ale jak widać wiele wyjaśnia;-), pozdrawiam serdecznie (super przydatny i przejrzysty blog;-))

  • Aga

    Ojciec zapisał w testamencie cały swój majątek (mieszkanie) jednemu z czwórki dzieci. Pozostałej trójce, po jego śmierci 4 lata temu, należał się zachowek. Każde z pozostałej trójki dzieci zrzekło się zachowku w swoim imieniu. Czy dzieciom tej trójki, a wnukom zmarłego, należy się ta część zachowku, której zrzekli się ich rodzice? Jeśli tak, to co powinni zrobić?
    Pozdrawiam

  • ewelina

    mam Pytanie: moj brat zmarł pozostawiajac testament na moja matke i mnie jako ososby głowni spadkobiercy. Niestety testament nie byl ruszany kilka lat i zmarła Moja Matka ujeta w testamencie.Odbyla sie sprawa w sadzie i Problem jest taki ze matka moja nie napisala Testamentu i teraz ja musze zapłacić zachowek córce brata ma ona 18 lat] i do tego nalezy jej się udział w czesci majatku.Dodam ze nie utrzymujemy kontaktów z bratowa,bo brat rozwiodł się sie w gniewie…I czy moge uniknąc zaplacenia zachowku oraz czesci majatku[nie ma zadnej ziemi są tylko budynki ponieważ brat wpadl w dlugi i nie zostalo nic.

  • jan

    Witam serdecznie proszę o poradę. Brat rodzony za opiekę przepisał mi darowizną swoje mieszkanie, wydziedziczajac Testament notarialnym swoje dzieci które w ogóle się nim nie interesowaly. Czy wnuki brata które również nie utrzymywały z nim kontaktu. Chciałbym wiedzieć czy istnieje możliwość bym nie zapłacił im zachowku. Proszę o informacje dodam że brat był osobą leżącą i niewiadomą.

    • skarbonamamony

      Odpowiedź w zasadzie jest w treści artykułu.

      Skutecznie wydziedziczony jest traktowany tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Wtedy do dziedziczenia dochodzą jego dzieci, jeśli takie pozostawił. W dalszej kolejności wnuki i prawnuki.

      W takim wypadku uprawnienie do zachowku przechodzi na zstępnych wydziedziczonego (w kolejności: dzieci, wnuki, prawnuki).