Większa Warszawa = wyższe czynsze

By | 4 lutego 2017

Dołą­cze­nie do War­sza­wy oko­licz­nych gmin spo­wo­du­je naj­pew­niej sko­ko­wy wzrost czyn­szów w loka­lach miesz­kal­nych w tych gmi­nach. Cie­ka­we czy pomy­śle­li o tym pomy­sło­daw­cy?

30 stycz­nia 2017 r. wpły­nął do Sej­mu pro­jekt zmia­ny gra­nic War­sza­wy. W imie­niu wnio­sko­daw­ców zło­żył go poseł Jacek Sasin. Nie po raz pierw­szy ten poseł mnie zasko­czył.

Według pro­jek­to­daw­ców, War­sza­wa mia­ła­by być powięk­szo­na o 32 ościen­ne gmi­ny. Coś tam jed­nak źle poli­czy­li, o któ­reś zapo­mnie­li i chy­ba będzie jed­nak jesz­cze jed­na. Do sto­li­cy mia­ły­by być włą­czo­ne m.in. Góra Kal­wa­ria, Oża­rów Mazo­wiec­ki, Łomian­ki, Nie­po­ręt i Woło­min. Pomi­jam, że dzię­ki temu mie­li­by­śmy naj­więk­szą sto­li­cę w Euro­pie, ale nawet więk­szą niż Moskwa, a nie­któ­rzy nawet twier­dzą, że Nowy Jork (nie wiem, nie spraw­dza­łem).

Mnie jed­nak inte­re­su­je, czy taka zmia­na może wpły­nąć na rynek naj­mu w dotych­cza­so­wych, oko­licz­nych gmi­nach. Oczy­wi­ście, w dłuż­szym okre­sie wzro­śnie war­tość nie­ru­cho­mo­ści — wia­do­mo, adres War­sza­wa, sto­li­ca Pol­ski. Ale nie­któ­rych może zasko­czyć fakt, że prak­tycz­nie z dnia na dzień mogą zmie­nić się staw­ki czyn­szu, szcze­gól­nie w tych naj­tań­szych loka­lach miesz­kal­nych. Wszyst­kie­mu winien wskaź­nik prze­li­cze­nio­wy kosz­tu odtwo­rze­nia 1 m2 powierzch­ni użyt­ko­wej budyn­ków miesz­kal­nych.

Usta­wa o ochro­nie praw loka­to­rów ści­śle regu­lu­je pod­wyż­ki czyn­szów w loka­lach miesz­kal­nych. Wła­ści­cie­lo­wi takie­go loka­lu wol­no pod­wyż­szyć czynsz wypo­wia­da­jąc jego dotych­cza­so­wą wyso­kość. Ter­min wypo­wie­dze­nia wyno­si 3 mie­sią­ce, chy­ba że stro­ny w umo­wie usta­lą ter­min dłuż­szy. Wynaj­mu­ją­cy obo­wią­za­ny jest, pod rygo­rem nie­waż­no­ści, doko­nać tego na piśmie.

Każ­da pod­wyż­ka czyn­szu musi być uza­sad­nio­na. Loka­tor może zażą­dać przed­sta­wie­nia kal­ku­la­cji pod­wyż­ki. Wynaj­mu­ją­cy musi, w ter­mi­nie 14 dni od dnia otrzy­ma­nia żąda­nia, przed­sta­wić najem­cy na piśmie przy­czy­nę pod­wyż­ki i jej kal­ku­la­cję. Gdy tego nie uczy­ni lub nie docho­wa pisem­nej for­my, pod­wyż­ka będzie nie­waż­na.

I teraz docho­dzi­my do naj­waż­niej­sze­go. Nie wyma­ga uza­sad­nie­nia pod­wyż­ka czyn­szu do 3% war­to­ści odtwo­rze­nio­wej loka­lu rocz­nie. Czym jest ten wskaź­nik? War­tość odtwo­rze­nio­wą loka­lu usta­la się w opar­ciu o wskaź­nik prze­li­cze­nio­wy kosz­tu odtwo­rze­nia 1 mkw. powierzch­ni użyt­ko­wej budyn­ków miesz­kal­nych. War­tość odtwo­rze­nio­wa to po pro­stu pomno­żo­na powierzch­nia loka­lu przez wskaź­nik prze­li­cze­nio­wy. Wskaź­nik prze­li­cze­nio­wy co pół roku obwiesz­cza w każ­dym woje­wódz­twie odpo­wied­ni Woje­wo­da.

Woje­wo­da Mazo­wiec­ki obwie­ścił ostat­nio takie staw­ki we wrze­śniu ubie­głe­go roku. Do 31 mar­ca 2017 obo­wią­zu­ją poniż­sze:

  • dla woje­wódz­twa mazo­wiec­kie­go, z wyłą­cze­niem m. st. War­sza­wy – 3558,46 zł;
  • dla m. st. War­sza­wy – 5922,63 zł

Bar­dzo duża dys­pro­por­cja. Chy­ba się zgo­dzisz? Policz­my zatem dalej.

Pod­wyż­ka nie­wy­ma­ga­ją­ca uza­sad­nie­nia w mia­stach woje­wódz­twa mazo­wiec­kie­go poza War­sza­wą to kwo­ta 8,90 zł za m2. W War­sza­wie to już kwo­ta 14,81 zł za m2.

Przy 45 metro­wym miesz­ka­niu czynsz może wzro­snąć z 400 zł na 670 zł mie­sięcz­nie.

Wie­lu oso­bom jedy­ne co może pozo­stać to wypro­wa­dzić się z tych naj­tań­szych miesz­kań…