Oszustwo na szkodę wynajmującego z kryptowalutami w tle

By | 28 października 2017

Wczo­raj zaj­mo­wa­łem się pro­ble­mem wynaj­mu­ją­ce­go, któ­ry naj­praw­do­po­dob­niej padł ofia­rą oszu­stwa. Jest to już trze­ci podob­ny przy­pa­dek w cią­gu kil­ku ostat­nich tygo­dni z jakim się spo­ty­kam. Spo­sób na oszu­stwo jest zupeł­nie nowy, a stra­cić moż­na napraw­dę spo­ro.

W tym wpi­sie posta­ram się opi­sać cały mecha­nizm dzia­ła­nia oszu­stów.  Zagad­nie­nie jest dosyć skom­pli­ko­wa­ne dla­te­go posta­ram się opi­sać sce­na­riusz dosyć pro­sto. Przy oka­zji prze­pra­szam za kil­ka kolo­kwia­li­zmów.

Tytułem wstępu  

Oszu­stwo zwią­za­ne jest z coraz popu­lar­niej­szą meto­dą zara­bia­nia pie­nię­dzy przy pomo­cy „kopa­nia kryp­to­wa­lut”. Ideą takiej dzia­łal­no­ści jest wytwa­rza­nie kryp­to­wa­lut, któ­re dopi­sy­wa­ne są do kon­ta oszu­sta. Wytwa­rza­nie walut pole­ga na roz­wią­zy­wa­niu pro­ble­mów mate­ma­tycz­nych za pomo­cą urzą­dzeń o odpo­wied­niej mocy obli­cze­nio­wej. Za każ­dą wyko­na­ną ope­ra­cję obli­cze­nio­wą wła­ści­ciel kom­pu­te­ra uzy­sku­je nie­wiel­ki uła­mek kryp­to­mo­ne­ty. Z tego powo­du pro­ces ten nazy­wa się „kopa­niem”.  

Sprzęt słu­żą­cy do kopa­nia kryp­to­wa­lut może przy­po­mi­nać zwy­kły (nie­co więk­szy gaba­ry­to­wo) kom­pu­ter sta­cjo­nar­ny, ale może też wyglą­dać tak:

A pro­fe­sjo­nal­ne „kopal­nie” wyglą­da­ją tak: 

Oso­by inwe­stu­ją­ce w tę gałąź gospo­dar­ki cyfro­wej doko­nu­ją napraw­dę milio­no­wych inwe­sty­cji. Jed­ne z naj­więk­szych ser­we­row­ni tego typu znaj­du­ją się w Chi­nach. 

Kopa­nie kryp­to­mo­net wyma­ga sprzę­tu kom­pu­te­ro­we­go o dużej mocy obli­cze­nio­wej. Duża moc obli­cze­nio­wa oczy­wi­ście powo­du­je duże zuży­cie prą­du, a dodat­ko­wo urzą­dze­nia pra­cu­ją non stop.  

Uzy­ska­ne kryp­to­wa­lu­ty moż­na bez pro­ble­mu wymie­nić na real­ne pie­nią­dze na gieł­dach kryp­to­wa­lut. 

W wiel­kim skró­cie, „kopar­ka” po pro­stu zamie­nia prąd na pie­nią­dze. Oczy­wi­ście opła­cal­ność tego biz­ne­su zaczy­na się dopie­ro wte­dy, gdy kurs kryp­to­wa­lu­ty jest wyż­szy niż koszt prą­du zuży­te­go do jej wytwo­rze­nia z uwzględ­nie­niem amor­ty­za­cji sprzę­tu nie­zbęd­ne­go do „kopa­nia”. 

Mechanizm działania  

Wła­ści­ciel takiej „kopar­ki” w poszu­ki­wa­niu tanie­go, albo nawet dar­mo­we­go prą­du, wyszu­ku­je ogło­sze­nia loka­li do wyna­ję­cia, w któ­rych wynaj­mu­ją­cy ma zamiar ryczał­to­wo pobie­rać opła­ty za zuży­te media. I nie ma tutaj regu­ły czy jest to lokal miesz­kal­ny czy biu­ro­wy. W trzech przy­pad­kach jaki­mi się zaj­mo­wa­łem, dwu­krot­nie umo­wa naj­mu doty­czy­ła loka­lu miesz­kal­ne­go i raz pomiesz­cze­nia biu­ro­we­go.

Po wyna­ję­ciu loka­lu, oso­ba taka insta­lu­je w nim sprzęt kom­pu­te­ro­wy z dostę­pem do Inter­ne­tu i zaczy­na zara­bia­nie. Poje­dyn­cze urzą­dze­nie pobie­ra nawet ponad 1 kW prą­du i oczy­wi­ście dzia­ła przez całą dobę. Po zain­sta­lo­wa­niu kil­ku urzą­dzeń koszt zuży­te­go w pomiesz­cze­niu prą­du może prze­kra­czać nawet 100 zł dzien­nie. 

Oczy­wi­ście najem­ca cały czas regu­lu­je usta­lo­ne należ­no­ści za czynsz i zry­czał­to­wa­ne opła­ty. Wła­ści­ciel takie­go loka­lu z dużym opóź­nie­niem dowia­du­je się o gigan­tycz­nym zuży­ciu prą­du. Jest to zwią­za­ne z sys­te­mem fak­tu­ro­wa­nia zuży­cia mediów na pod­sta­wie pro­gnoz, w któ­rych rze­czy­wi­ste roz­li­cze­nie nastę­pu­je np. w okre­sach dwu­mie­sięcz­nych albo nawet pół­rocz­nych. 

Jak rozpoznać, że mamy do czynienia z tym mechanizmem? 

Ponie­waż sprzęt słu­żą­cy do wydo­by­cia kryp­to­wa­lut zuży­wa dużo prą­du, to wytwa­rza też dużo cie­pła. Z tego powo­du, dla prze­dłu­że­nia żywot­no­ści sprzę­tu kom­pu­te­ro­we­go oso­by wynaj­mu­ją­ce lokal pozo­sta­wia­ją uchy­lo­ne lub otwar­te okna. Nawet wte­dy gdy na dwo­rze jest bar­dzo zim­no i wie­je sil­ny wiatr otwo­ry okien­ne w loka­lu pozo­sta­ją nie­za­mknię­te.

Oprócz tego przy zawie­ra­niu umo­wy naj­mu poten­cjal­ny najem­ca zada­je nie­na­tu­ral­ne wręcz pyta­nia o czę­sto­tli­wość roz­li­czeń za media. W szcze­gól­no­ści może go inte­re­so­wać okres roz­li­cze­nio­wy i co oczy­wi­ste dzień, w któ­rym okres ten się roz­po­czy­na. Nie inte­re­su­je się przy tym zanad­to sta­nem loka­lu poza zabez­pie­cze­nia­mi dostę­pu.

Spojrzenie na sprawę z punktu widzenia prawa cywilnego 

W mojej oce­nie takie wyko­rzy­sta­nie naj­mo­wa­ne­go loka­lu jest sprzecz­ne z celem w jakim stro­ny zawar­ły umo­wę naj­mu. W wypad­ku loka­li miesz­kal­nych jest to oczy­wi­ste, bo celem takie­go naj­mu jest zapew­nie­nie potrzeb miesz­ka­nio­wych najem­cy. W wypad­ku loka­li biu­ro­wych celem jest uży­wa­nie pomiesz­cze­nia do celów biu­ro­wych, a nie do budo­wy ser­we­row­ni. 

Na tej pod­sta­wie moż­na wypo­wie­dzieć umo­wę naj­mu. W wypad­ku loka­lu miesz­kal­ne­go moż­na to zro­bić na pod­sta­wie art. 11 ust. 2 pkt 1 usta­wy o ochro­nie praw loka­to­rów. Trze­ba jed­nak zacho­wać wyma­ga­ną pra­wem pro­ce­du­rę, o któ­rej napi­sa­łem tutaj. W wypad­ku loka­lu o innym prze­zna­cze­niu odwo­łu­je­my się do art. 666 § 1 k.c. 

Oczy­wi­ście w związ­ku z nie­na­le­ży­tym wyko­ny­wa­niem umo­wy przez najem­cę może­my docho­dzić z tego tytu­łu odszko­do­wa­nia. 

Co na ten temat wynika z prawa karnego 

W mojej opi­nii w tego typu spra­wach mamy do czy­nie­nia z prze­stęp­stwem oszu­stwa. Zgod­nie z art.  286 § 1 k.k.  oso­ba, któ­ra w celu osią­gnię­cia korzy­ści mająt­ko­wej, dopro­wa­dza inną oso­bę do nie­ko­rzyst­ne­go roz­po­rzą­dze­nia wła­snym lub cudzym mie­niem za pomo­cą wpro­wa­dze­nia jej w błąd popeł­nia prze­stęp­stwo oszu­stwa. Kodeks prze­wi­du­je za to karę pozba­wie­nia wol­no­ści od 6 mie­się­cy do lat 8. 

W oma­wia­nym pro­ce­de­rze bez­dy­sku­syj­ny jest cel takie­go dzia­ła­nia. Z całą pew­no­ścią spraw­ca dzia­ła w celu osią­gnię­cia korzy­ści mająt­ko­wej sko­ro po uzy­ska­niu kryp­to­wa­lut zamie­nia je na real­nie pie­nią­dze. Dodat­ko­wo, z całą pew­no­ścią mamy do czy­nie­nia z nie­ko­rzyst­ne­go roz­po­rzą­dze­nia mie­nia  wynaj­mu­ją­ce­go. To on będzie zmu­szo­ny uiścić należ­ne opła­ty za zuży­tą ener­gię elek­trycz­ną. Oczy­wi­ście spraw­ca wpro­wa­dza wła­ści­cie­la loka­lu w błąd co do celu w jakim zawie­ra umo­wę. 

Oma­wia­ny pro­ce­der jest sto­sun­ko­wo nowy i z tego powo­du bar­dzo cięż­ko jest wytłu­ma­czyć mecha­nizm dzia­ła­nia i jego cel. Nie­ste­ty trze­ba tra­fić na rozu­mie­ją­cych temat poli­cjan­tów i pro­ku­ra­to­ra. 

Jak szybko obronić się przed zwiększaniem się długu? 

Nale­ży dążyć do nie­zwłocz­ne­go roz­wią­za­nia umo­wy za poro­zu­mie­niem stron. W tym wypad­ku moż­na jako deli­kat­ną suge­stię potrak­to­wać wska­za­nie, że w wypad­ku bra­ku zgo­dy na natych­mia­sto­we roz­wią­za­nie umo­wy powia­do­mi­my orga­ny ści­ga­nia o prze­stęp­stwie oszu­stwa. Oczy­wi­ście nie może być to groź­ba, ale jedy­nie „pro­po­zy­cja z rygo­rem”. Nawet jak się najem­ca od razu nie zgo­dzi, to naj­póź­niej na dru­gi dzień sprzęt znik­nie. Bywa, że razem z najem­cą… 

EDIT: 6-11-2017 — Przy­kład zapy­ta­nia z pew­nej gru­py na FB