Czym grozi zameldowanie najemcy w mieszkaniu?

By | 18 października 2016

podpisane-niechcianej-umowy

Ustalając warunki najmu, najemcy często pytają o możliwość zameldowania się w mieszkaniu. W takiej sytuacji wynajmujący bardzo często po prostu odmawiają albo zaczynają się w nich budzić prawdziwe demony i podejrzenia. Czy zameldowanie faktycznie grozi jakimś koszmarem? Tak naprawdę najemca wcale nie musi się pytać o zgodę. Co więcej, może się zameldować w mieszkaniu nawet bez zgody wynajmującego. 

Istnieje przeświadczenie, ze zameldowanie się w określonej miejscowości może być potrzebne najemcy w celu wykonywania swojego prawa wyborczego. Niektórzy też sądzą, że może to być niezbędne dla otrzymania świadczeń socjalnych na dzieci albo skorzystania z pomocy społecznej. Zdarza się, że uczelnie wymagają od studentów przedstawienia zaświadczenia o zameldowaniu na pobyt czasowy w celu przyznania stypendium socjalnego. To wszystko sprawia, że rozmowy o zameldowaniu przewijają się od czasu do czasu w trakcie wynajmowania mieszkania. Również w mailach od moich czytelników pytanie o zameldowanie najemcy na pobyt stały lub czasowy przewija się dość często. Na forach internetowe z tą tematyką niejednokrotnie prowadzono ożywione dyskusje.  Muszę przyznać, że sam nigdy lokatorom nie robiłem z tego powodu trudności. Znam jednak przypadki, gdy zameldowanie najemcy w mieszkaniu przysporzyło wynajmującemu niepotrzebnych nerwów. Nikt nie chce znajdować w skrzynce listów od komornika, albo przeżywać wizyt komornika poszukującego osoby, która pomimo, że jest zameldowana pod konkretnym adresem, już dawno pod nim nie mieszka.

Sprawy meldunku osób na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uregulowane zostały w przepisach ustawy z dnia 24 września 2010 roku o ewidencji ludności, a ściślej w przepisach art. 24 – 44 tej ustawy. Ustawa ta zastąpiła nieco anachroniczny akt prawny, tj. ustawę z 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych.

Co kilka lat, rządzący zapowiadają ostateczne uchylenie obowiązku meldunkowego. W pierwotnym brzmieniu wyżej wskazanej ustawy z 2010 roku zapisano nawet, że od dnia 1 stycznia 2014 roku znosi się obowiązek meldunkowy. Później przepis ten znowelizowano zmieniając datę na 1 stycznia 2016 roku. Jednak w drugiej połowie 2015 roku po raz kolejny znowelizowano przepisy, wskazując datę zniesienia obowiązku na 1 stycznia 2018 roku. Jak z tego wynika, tak naprawdę pożegnamy obowiązek meldunkowy dopiero wtedy, gdy faktycznie doczekamy się minięcia ustawowego terminu. Póki co, po raz kolejny może okazać się, że ustawę wystarczy znowelizować by przedłużyć trwanie aktualnego stanu.

Co ciekawe, obowiązek zameldowania się nie spełnia istotnej roli zarówno w stosunkach administracyjnych jak i cywilnych. Właściwość miejscową urzędu skarbowego określa się według miejsca zamieszkania podatnika, a nie miejsca jego zameldowania. Tak samo kodeks wyborczy traktuje możliwość dopisania się do spisu wyborców miejscowości, w której się mieszka, nawet w wyborach lokalnych. Również w wypadku ZUS, zgłaszając pracownika do ubezpieczenia, pracodawca podaje przede wszystkim adres zamieszkania i może opcjonalnie podać również adres zameldowania, a nawet zupełnie inny adres do korespondencji. Również wnosząc pozew do sądu, musimy podać adres zamieszkania pozwanego, a nie jego adres zameldowania. To wszystko powoduje, że przepisy o obowiązku meldunkowym w praktyce pozostają niemal martwe.

Jeszcze kilka lat temu, niedopełnienie obowiązku meldunkowego było wykroczeniem. Zgodnie z wcześniej obowiązującym art. 147 § 1 kodeksu wykroczeń, kto nie dopełniał ciążącego na nim obowiązku meldunkowego, podlegał karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany. Odpowiedzialność za wykroczenie spoczywała także na tym, kto będąc do tego obowiązany, nie zawiadomił właściwego organu o niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego. Za to wykroczenie groziła kara grzywny albo kara nagany. Z dniem 1 stycznia 2013 roku przepis ten jednak ostatecznie uchylono. Od kilkunastu lat próżno jednak szukać osoby, która z tych przepisów została skazana. Organy stojące na straży przestrzegania prawa nie były skore do wszczynania postępowań. Faktycznie, było ciche przyzwolenie na niewyciąganie konsekwencji.

Nie ulega wątpliwości, że obowiązek meldunkowy ma charakter ściśle administracyjny. Nie wkracza on w sferę stosunków cywilnoprawnych. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 stycznia 2013 roku (sygn. akt II OSK 1595/11), ewidencja ludności służy rejestrowaniu pobytu, ma ona charakter wyłącznie porządkowy, co oznacza, że zameldowanie nie jest związane z rozstrzyganiem uprawnień do lokalu, ani tym samym prawa do przebywania w nim. Jedynie stwierdzenie faktu przebywania w lokalu winno być kryterium rozstrzygającym o zameldowaniu, a podstawę do wymeldowania stanowi ustalenie przez właściwy organ faktu opuszczenia lokalu. Dla osoby zgłaszającej się do zameldowania, jak też dla organu dokonującego czynności zameldowania, wystarczający jest potwierdzony miarodajnym dowodem fakt przebywania w lokalu z określonym zamiarem.

Postępowanie w sprawie meldunkowej polega na rejestracji stanu faktycznego (zamieszkiwania), a nie rejestracji czy ustalaniu stanu prawnego (własnościowego) danego lokalu. Organ meldunkowy nie ma uprawnienia do badania, czy osoba która lokal zajmuje, posiada do niego jakikolwiek tytuł prawny. Nawet wtedy, jeśli z materiału dowodowego wynika, że osoba ubiegająca się o zameldowanie nie ma praw do lokalu, ale w nim zamieszkuje, organ ma obowiązek dokonania rejestracji tego faktu w ewidencji ludności. Obowiązek zameldowania takiej osoby ciąży na organie gminy nawet wtedy, gdy zapadł wobec tej osoby prawomocny wyrok eksmisyjny, jeżeli wyrok ten nie został do dnia wydania decyzji o zameldowaniu wykonany.

Obowiązek meldunkowy polega na:

  • zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego;
  • wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego;
  • zgłoszeniu wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej oraz powrotu z wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej.

Obowiązek ten ciąży na obywatelach polskich przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale także, w nieco innej formie, na cudzoziemcach. Obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany zameldować się w miejscu pobytu stałego lub czasowego najpóźniej w 30 dniu, licząc od dnia przybycia do tego miejsca.

Jak wynika z powyższego, zameldowanie może nastąpić na pobyt stały lub pobyt czasowy. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem, przez okres ponad 3 miesięcy.

Równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Zameldowanie się w kolejnym miejscu na pobyt stały, powoduje automatyczne wymeldowanie się z poprzedniego miejsca zameldowania na pobyt stały. Dzieje się to z mocy prawa. Analogicznie zameldowanie w nowym miejscu na pobyt czasowy, powoduje wymeldowanie z poprzedniego miejsca zameldowania na taki pobyt.

Zameldowanie w praktyce

Osoba będąca obywatelem polskim dokonuje zameldowania się na pobyt stały lub czasowy pod określonym adresem, przedkładając urzędnikowi gminy, w której położona jest nieruchomość, wypełniony specjalny formularz. Ponadto przedstawia do wglądu swój dowód osobisty lub paszport. Poza tym osoba meldująca się okazuje do wglądu dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu. Dokumentem potwierdzającym tytuł prawny do lokalu może być w szczególności umowa cywilno-prawna (np. umowa najmu), wypis z księgi wieczystej, decyzja administracyjna lub orzeczenie sądu. Przy zameldowaniu na pobyt czasowy należy wskazać deklarowany okres pobytu w tym miejscu. Teoretycznie wymagane jest też przedstawienie potwierdzenia pobytu w lokalu, dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu. Potwierdzenie to powinno być umieszczone na formularzu.

W powyższym akapicie wskazałem, że potwierdzenie pobytu w lokalu dokonane przez właściciela wymagane jest teoretycznie. W praktyce wiele urzędów (jak nie większość) dokonuje zameldowania osoby jedynie na podstawie przedstawionej umowy najmu. W tym działaniu nie można odmówić im słuszności. Skoro obowiązek meldunkowy spoczywa na obywatelu, to poprzez sam fakt zawarcia umowy najmu wynajmujący potwierdza powstanie tytułu prawnego do zajmowanego lokalu. Wiele urzędów odmawia jednak meldunku na pobyt stały, jeżeli umowa najmu zawarta jest na stosunkowo krótki czas oznaczony. W takim wypadku najemca nie może bowiem wykazać się, że pod wskazanym adresem ma zamiar przebywać stale. To też jednak nie reguła. Wiele zależy od tego w jaki sposób najemca będzie prowadził rozmowę z urzędnikiem. Może on zapewnić urzędnika, że umowę będzie przedłużał.

Ponieważ obowiązek meldunkowy spoczywa na najemcy, to nawet wyraźny sprzeciw wynajmującego, zawarty czy to w umowie najmu czy nadesłanym do urzędu oświadczeniu, nie może mieć wpływu na rejestrację stanu faktycznego zamieszkiwania najemcy w jego lokalu. Tak naprawdę wynajmujący nie jest konieczny przy zameldowaniu się najemcy w mieszkaniu. Najemca przedstawia umowę najmu oraz oświadcza, że przebywa w najmowanym lokal z zamiarem pobytu stałego lub czasowego. Dopiero w razie ujawnienia się wątpliwości, gminny urzędnik powinien w postępowaniu administracyjnym wyjaśnić wszelkie wątpliwości i wydać decyzję administracyjną o zameldowaniu bądź o odmowie zameldowania.

Jak z tego wynika, to czy najemca zamelduje się w naszym mieszkaniu zależy tylko i wyłącznie od niego. Wynajmujący w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia.

Skutki zameldowania się najemcy w mieszkaniu

Jak już wskazałem, zameldowanie się najemcy w naszym mieszkaniu nie wpływa w żaden sposób na stosunki cywilno-prawne. W takim wypadku możemy spokojnie umowę najmy wypowiedzieć. Gdy ziszczą się przesłanki do tego, to wypowiedzenie będzie w pełni skuteczne. Meldunek nie wywołuje też jakichkolwiek skutków w zakresie trwania umowy najmu – nie powoduje automatycznego przedłużenia umowy najmu zawartej na czas oznaczony. Zameldowanie lokatora w mieszkaniu nie wpływa na możliwość usunięcia go z lokalu, gdy nie będzie płacił czynszu. W tym wypadku niezbędne będzie przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego ale fakt meldunku nie wpływa na decyzję sądu wydającego wyrok w sprawie o eksmisję oraz na komornika, który egzekwuje taki wyrok.

Po prostu zameldowanie w mieszkaniu nie świadczy o tym, że najemca może przebywać w lokalu. Z punktu widzenia prawa cywilnego, dla posiadania lokalu niezbędne jest bowiem posiadanie tytułu prawnego do lokalu.

W konsekwencji, zameldowanie się najemcy nie daje mu żadnych większych praw do mieszkania niż gdyby nie był zameldowany.

W pewnej sytuacji, zameldowanie się osoby spokrewnionej z najemcą może jednak spowodować, że wejdzie on w jego miejsce w wypadku śmierci głównego najemcy. Nie ma tu jednak znaczenia sam fakt zameldowania ale zamieszkiwanie z tym najemcą. Temat ten już kiedyś opracowałem na blogu.

Wymeldowanie najemcy

Obywatel polski, który opuszcza miejsce pobytu stałego albo opuszcza miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu obowiązany jest wymeldować się. Może to być dokonane w formie pisemnej na specjalnym formularzu, albo w formie dokumentu elektronicznego na formularzu umożliwiającym wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego organu gminy. Można też wymeldować się z miejsca pobytu stałego lub czasowego dokonując zameldowania w nowym miejscu pobytu, odpowiednio na pobyt stały lub czasowy. Obywatel polski, który wyjeżdża z kraju z zamiarem stałego pobytu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd. Obowiązek ten ciąży także na obywatelu wyjeżdżającym poza granice Rzeczypospolitej Polskiej, bez zamiaru stałego pobytu, na okres dłuższy niż 6 miesięcy. W takim wypadku trzeba zgłosić swój wyjazd oraz powrót. Zgłoszeń tych należy dokonać w organie gminy, w której jest się zameldowanym na pobyt stały lub czasowy, najpóźniej w dniu opuszczenia miejsca pobytu stałego albo czasowego. Zgłoszenie wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej skutkuje wymeldowaniem z miejsca pobytu stałego i czasowego.

Zgłoszenie zgonu dokonane w urzędzie stanu cywilnego, zgodnie z przepisami prawa o aktach stanu cywilnego, zastępuje wymeldowanie osoby zmarłej z miejsca pobytu stałego i czasowego.

Również wynajmujący może wymeldować najemcę. W tym celu powinien on złożyć podanie do właściwego urzędu gminy. Wymeldowanie w takim wypadku następuje w drodze decyzji administracyjnej. W podaniu wynajmujący powinien wykazać swój tytuł prawny do lokalu. Najczęściej będzie to prawo własności, a więc należy co najmniej wskazać numer księgi wieczystej nieruchomości. Ponadto wynajmujący musi wykazać, że najemca opuścił lokal trwale i dobrowolnie. O trwałości świadczy między innymi fakt, że lokator przeniósł na stałe centrum życiowe w inne miejsce. Liczy się również długość okresu pozostawania poza miejscem dotychczasowego pobytu. Jak podkreślił przy tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (wyrok z 4 sierpnia 2011 r., III SA/Gd 127/11), sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił miejsce pobytu. Natomiast dobrowolność przejawia się tym, iż dana osoba z własnej woli rezygnuje z przybywania w lokalu, a nie pod wpływem przymusu czy nacisku psychicznego osoby trzeciej – chodzi tu na przykład o groźby właściciela mieszkania czy wymianę zamków wejściowych do domu. Skuteczne wykazanie w podaniu tych aspektów sprawy, powinno przyśpieszyć cały proces oraz doprowadzić do pozytywnego dla nas skutku. Takie postępowania administracyjne trwają zwykle od 2 do 3 miesięcy i kończą się wydaniem decyzji administracyjnej.

 

  • Greg

    Ciekawe