Czy ujemne oprocentowanie kredytów jest możliwe?

By | 19 stycznia 2015

przezroczysta skarbonka swinka z pieciozlotowkamiPosta­wio­ne w tytu­le pyta­nie już wkrót­ce coraz czę­ściej będzie sta­wia­ne. Ujem­ne wskaź­ni­ki stóp pro­cen­to­wych  ban­ku cen­tral­ne­go Szwaj­ca­rii i EBC są fak­tem już od kil­ku mie­się­cy. Ubie­gło­ty­go­dnio­wa, nie­spo­dzie­wa­na decy­zja szwaj­car­skie­go ban­ku cen­tral­ne­go roz­pa­li­ła dys­ku­sję jesz­cze moc­niej.

Skąd takie dziwne pytanie?

Poży­cza­jąc pie­nią­dze na dłuż­sze okre­sy, ban­ki sto­su­ją zmien­ną sto­pę opro­cen­to­wa­nia. Wyni­ka to z tego, że w per­spek­ty­wie kil­ku­let­niej ani bank, ani tym bar­dziej kre­dy­to­bior­ca nie jest w sta­nie prze­wi­dzieć zmian ryn­ko­wych zwią­za­nych z kosz­tem poży­cze­nia pie­nią­dza na ryn­ku. Taka zmien­na sto­pa pro­cen­to­wa zwy­kle skła­da się z jakie­goś wskaź­ni­ka ryn­ko­we­go i sta­łej czę­ści popu­lar­nie nazy­wa­nej mar­żą ban­ku. Może to być np. WIBOR3M + mar­ża. W umo­wach hipo­tecz­nych indek­so­wa­nych kur­sem fran­ka, w więk­szo­ści umów wiel­kość opro­cen­to­wa­nia usta­la się korzy­sta­jąc z wskaź­ni­ka LIBOR 3M  dla fran­ka szwaj­car­skie­go (CHF).

Zapis w umo­wie kre­dy­to­wej może wyglą­dać na przy­kład tak:

LIBOR

Gdy sto­pa LIBOR 3M CHF pozo­sta­wa­ła dodat­nia, to w zasa­dzie obli­cze­nia były pro­ste. Dla LIBOR 3M CHF w wyso­ko­ści 2,89% po pro­stu doda­wa­ło się mar­że 1,05% i wycho­dzi­ło 3,94% w ska­li roku.

Wąt­pli­wo­ści zaczę­ły się, gdy sto­pa LIBOR 3M CHF spa­dła poni­żej zera. Na począt­ku ubie­głe­go tygo­dnia sto­pa ta wyno­si­ła -0,11%. Czy­li po powięk­sze­niu o mar­żę sto­pa opro­cen­to­wa­nia przy­kła­do­we­go kre­dy­tu powin­na wyno­sić 0,94% (-0,11% + 1,05%).

Porównanie stóp LIBOR 3M CHF (kolor niebieski) i WIBOR 3M (kolor czerwony)

Porów­na­nie stóp LIBOR 3M CHF (kolor nie­bie­ski) i WIBOR 3M (kolor czer­wo­ny)

Nie­któ­re ban­ki zastrze­gły sobie w umo­wach, że w wypad­ku spad­ku pod­sta­wo­we­go wskaź­ni­ka ryn­ko­we­go poni­żej zera, jako wskaź­nik uwa­ża­ne będzie 0%. Więk­szość umów kre­dy­to­wych takie­go zastrze­że­nia nie zawie­ra, a więc nadal doko­ny­wa­ne powin­ny być pro­ste mate­ma­tycz­ne obli­cze­nia w celu usta­le­nia sto­py opro­cen­to­wa­nia.

Czy oprocentowanie może spaść poniżej zera?

Uwol­nie­nie kur­su fran­ka szwaj­car­skie­go w ubie­głym tygo­dniu, połą­czo­ne było z decy­zją, że sto­pa LIBOR 3M CHF może wahać się w prze­dzia­le od -1,25% do -0,25%. Czy­li bank cen­tral­ny będzie dopła­cać nawet 1,25% w sto­sun­ku rocz­nym byle ktoś chciał wziąć od nie­go pie­nią­dze na 3 mie­sią­ce. Na reak­cję ryn­ku nie trze­ba było dłu­go cze­kać. W pią­tek staw­ka LIBOR 3M dla fran­ka wyno­si­ła -0.4260%.

Kre­dy­to­bior­cy zaczę­li zasta­na­wiać się, co się sta­nie gdy sto­pa bazo­wa będzie war­to­ścią ujem­ną niż­szą od mar­ży. Czy przy LIBOR 3M CHF -1,25 i mar­ży 1,05% bank będzie im rok­rocz­nie dokła­dał 0,20% war­to­ści udzie­lo­ne­go kre­dy­tu? W mojej opi­nii to nie nastą­pi.

Z defi­ni­cji umo­wy kre­dy­tu wyni­ka bowiem wprost, że umo­wa kre­dy­tu jest umo­wą odpłat­ną.

Art. 69 Pra­wa ban­ko­we­go

1. Przez umo­wę kre­dy­tu bank zobo­wią­zu­je się oddać do dys­po­zy­cji kre­dy­to­bior­cy na czas ozna­czo­ny w umo­wie kwo­tę środ­ków pie­nięż­nych z prze­zna­cze­niem na usta­lo­ny cel, a kre­dy­to­bior­ca zobo­wią­zu­je się do korzy­sta­nia z niej na warun­kach okre­ślo­nych w umo­wie, zwro­tu kwo­ty wyko­rzy­sta­ne­go kre­dy­tu wraz z odset­ka­mi w ozna­czo­nych ter­mi­nach spła­ty oraz zapła­ty pro­wi­zji od udzie­lo­ne­go kre­dy­tu.

Ozna­cza to, że nie moż­na zaak­cep­to­wać takiej inter­pre­ta­cji zapi­sów umo­wy kre­dy­to­wej, któ­ra pro­wa­dzi do wypa­cze­nia wła­ści­wo­ści (natu­ry) tego świad­cze­nia. Nawet wte­dy gdy bank nie wpro­wa­dził w umo­wie kre­dy­to­wej odpo­wied­nich zapi­sów, nie moż­na ocze­ki­wać, że bank udzie­la­jąc kre­dy­tu będzie dopła­cał kre­dy­to­bior­cy.

Moż­na by jesz­cze roz­wa­żać, czy wyna­gro­dze­nie za poży­cze­nie pie­nię­dzy jest trak­to­wa­ne jako całość (wszyst­kie zapła­co­ne odset­ki w okre­sie kre­dy­tu), czy też każ­da rata odset­ko­wa sta­no­wi oddziel­ną cenę za aktu­al­ne zobo­wią­za­nie. W pierw­szej inter­pre­ta­cji moż­na by przy­jąć, że sko­ro wcze­śniej bank dostał z tytu­łu odse­tek na przy­kład kil­ka­na­ście tysię­cy zło­tych, to do tej kwo­ty może nam odda­wać odset­ki i nadal będzie­my mie­li do czy­nie­nia z umo­wą odpłat­ną.

W tej spra­wie Sąd Naj­wyż­szy wypo­wia­dał się wie­lo­krot­nie, czę­sto wyro­ki zawie­ra­ły róż­ne uza­sad­nie­nia, ale jed­no jest pew­ne — odset­ki od kredytu/pożyczki są świad­cze­niem okre­so­wym jaki kre­dy­to­bior­ca zobo­wią­za­ny jest pono­sić na rzecz ban­ku. Z tego wzglę­du każ­da rata odset­ko­wa musi być oce­nia­nia oddziel­nie.

Z dru­giej stro­ny bank poży­czył nam pie­nią­dze jed­no­cze­śnie pobie­ra­jąc pro­wi­zję za jego udzie­le­nie. Jest to też część wyna­gro­dze­nia ban­ku. Ale z defi­ni­cji kre­dy­tu wyni­ka, że powin­no się pła­cić odset­ki i pro­wi­zję, jeże­li bank jej zażą­da.

Jak z tego wyni­ka, nawet gdy z sumo­wa­nia sto­py bazo­wej i mar­ży będzie wycho­dzić wiel­kość ujem­na, to będzie­my musie­li zapła­cić odset­ki w wyso­ko­ści 1 gr. Jest to bowiem naj­niż­sza kwo­ta, jaka zgod­nie z pra­wem czy­ni umo­wę kre­dy­tu umo­wą odpłat­ną.

Czy wiesz, że ban­ki sto­su­ją róż­ne sztucz­ki by zara­biać jesz­cze wię­cej? Prze­czy­taj o tym w tym wpi­sie.

 

 

  • carlos126

    Zga­dzam się że kre­dyt jest instru­men­tem odpłat­nym tyl­ko w moim rozu­mie­niu ujem­ne odset­ki to też odset­ki. Tak wycho­dzi z mate­ma­tycz­ne­go pkt widze­nia i zapi­sów umo­wy jeśli suma Libor3M CHf + maża ban­ku będzie war­to­ścią ujem­ną. Opro­cen­to­wa­nie kre­dy­tu sta­no­wi elemnt zmien­ny i ryzy­ko jest po obu stro­nach.
    Odwróć­my sytu­ację: mam CHF i chcę zało­żyć loka­tę w ban­ku i jestem tak zde­spe­ro­wa­ny (jak wie­lu bar­dzo boga­tych rosjan) , że godzę się na zało­że­nie loka­ty w CHF na -1% (bank któ­ry ofe­ru­je taką loka­tę — jest to nie­istot­ne) z ujem­nym opro­cen­to­wa­niem , czy­li dla przy­kła­du ze 100 CHF po roku dosta­nę 99 CHF.
    Bo i tak wiem , że dużo wię­cej zaro­bię wycią­ga­jąc je po 12 mie­sią­cach i wymie­nia­jąc je np. na nasze zło­te (ruble) bo mam nosa i wiem że dziś kupi­łem 100CHF po kur­sie 4,3 czy­li zain­we­sto­wa­łem 430 zł a za rok wycią­gnę 99 CHF i sprze­dam po 5zł czy­li za 495zł. Więc mój zysk 65zł.
    Jest to czy­sto hipo­te­tycz­ne zało­że­nie ale poka­zu­je że na ujem­nie opro­cen­to­wa­nych loka­tach moż­na też zaro­bić. W prak­ty­ce ozna­cza żę fra­nek w pol­sce może być po 5 zł.
    I tu „pol­skie ban­ki” nie­wie­le będą mia­ły do powie­dze­nia.
    Nie jestem finan­si­stą więc moje rozu­mo­wa­nie może być nie do koń­ca zro­zu­mia­łe.
    Ale jestem na 99% pew­ny , że za 3 mie­sią­ce raty w CHF-ach dla tych co mają mar­żę 0,8% i niż­szą będą mie­li 0 CHf odse­tek i obni­żo­ną część raty kapi­ta­ło­wej w CHf jeśli tyl­ko suma libor#M i mar­ży będzie mniej­sza od zera, pod warun­kiem że nie mają zapi­su w umo­wach że ta suma nie może być mniej­sza od zera.
    Tak samo

  • Bro­dax

    cie­ka­wa ana­li­za carols zasta­na­wia mnie tyl­ko kie­dy boga­ci rosja­nie dowie­dzą się iż mogą zakła­dać naj­wy­żej opro­cen­to­wa­ne loka­ty w CHF w pol­skich ban­kach — wystar­czy zało­żyć rachu­nek w chf — opro­cen­to­wa­nie 0% czyż nie atrak­cyj­ne 🙂

  • skar­bo­na­ma­mo­ny

    Dzię­ku­ję za wizy­tę,

    Waha­nia kur­sów mogą być strasz­ne i pozba­wić sen­su każ­dą inwe­sty­cję. Rów­nież wska­za­nych przez Was Rosjan. W mojej oce­nie waha­nia te będą nie­ste­ty się tyl­ko pogłę­biać.

    Zwróć­cie uwa­gę, że wyso­ki kurs fran­ka w dłuż­szej per­spek­ty­wie szko­dzi Szwaj­ca­rii i Szwaj­ca­rom. Gospo­dar­ka tego pań­stwa jest wybit­nie eks­por­to­wa i z tego powo­du ich bank cen­tral­ny będzie musiał coś zro­bić. Asor­ty­ment pomy­słów jest na wyczer­pa­niu, bo po tym co wyczy­nia FED i EBC cięż­ko usta­bi­li­zo­wać sytu­ację mone­tar­ną w resz­cie świa­ta. Dzia­łal­ność tych dwu insty­tu­cji tak napraw­dę nie pro­wa­dzi do nikąd. Nie moż­na w nie­skoń­czo­ność dru­ko­wać pie­nię­dzy. Ilość gotów­ki któ­ra jest na ryn­ku jest już tak wiel­ka, że nie da się opa­no­wać ryn­ków. O ile jesz­cze w przy­pad­ku dola­ra jest wie­le kra­jów (z Afry­ki i Ame­ry­ki Połu­dnio­wej), któ­re przy­ję­ły dola­ra jako wła­sny śro­dek płat­ni­czy, eli­mi­nu­jąc w ten spo­sób wła­sną walu­tę, co popra­wia jego wchła­nial­ność przez rynek. O tyle w przy­pad­ku euro takich kra­jów nie ma. Uży­wa­nie euro odby­wa się prak­tycz­nie tyl­ko w Euro­pie.

    Dru­ko­wa­nie pie­nię­dzy by sku­pić obli­ga­cje rzą­dów, któ­re wyda­ją uzy­ska­ną kasę na wal­kę z bez­ro­bo­ciem i inwe­sty­cje publicz­ne w imię tzw. rów­no­ści spo­łecz­nej jest wybit­nie dzia­ła­niem sku­pio­nym na utrzy­ma­nie wła­dzy. Poży­cza­nie pie­nię­dzy na ujem­ny pro­cent by wal­czyć z defla­cją w cza­sie gdy ludzie na zacho­dzie sta­ty­stycz­nie mają spo­ro oszczęd­no­ści na pew­no nie spo­wo­du­je, że zaczną oni kasę wyda­wać, co pobu­dzi­ło­by infla­cję.

    Poży­cza­nie kasy na ujem­ny pro­cent jest w zamy­śle skie­ro­wa­ne na pobu­dze­nie akcji inwe­sty­cyj­nej przed­się­bior­ców. Tyl­ko że przed­się­bior­cy mają tyle gotów­ki, że ją kiszą na rachun­kach ban­ko­wych i wca­le nie potrze­bu­ją. Korzy­sta­ją na tym ban­ki by usku­tecz­niać spe­ku­la­cje na ryn­ku. Dokąd to pro­wa­dzi? Do nikąd.

    Z defi­ni­cji wszyst­kie powyż­sze zabie­gi ban­ków cen­tral­nych są z góry ska­za­ne jest na poraż­kę. Poli­tycz­ne wyko­rzy­sta­nie cen ropy też nie sta­bi­li­zu­je świa­to­wej gospo­dar­ki. W prak­ty­ce, gospo­dar­kę może uzdro­wić tyl­ko woj­na, bo wte­dy zaczął­by się praw­dzi­wy popyt na surow­ce…

  • Fran­ko­wiec

    Już to zosta­ło napi­sa­ne poni­żej, ale powtó­rzę. Sko­ro bank ma fran­ki i trzy­ma je w ban­ku cen­tral­nym na ujem­nym opro­cen­to­wa­niu, to dając mi kre­dyt na LIBOR mar­ża, w dal­szym cią­gu zara­bia na mar­ży. Zatem wywód w artu­ku­le jest nie­po­praw­ny i mija sie z praw­dą.

    U mnie to wyglą­da­ło tak:

    Mam kre­dyt w BPH (daw­niej GE) W umo­wie mam napi­sa­ne, że poży­czam 260000 zł deno­mi­no­wa­nych we fran­kach. Koszt kre­dy­tu na dzień pod­pi­sa­nia umo­wy to ok. 100000 zł deno­mi­no­wa­ne we fran­kach. Zatem ten prze­licz­nik jest sztucz­nym two­rem, bo w umo­wie wszyst­ko było wyra­żo­ne w zło­tów­kach. Zatem to ja pono­szę peł­ne ryzy­ko kur­so­we. No a jak to wyglą­da w kwe­stii opro­cen­to­wa­nia? Otóż LIBOR3M + mar­ża ban­ku (dokład­nie 0,39%) Nigdzie nie ma jakiej­kol­wiek wzmian­ki o tym, że ta suma nie może być mniej­sza od zera. A dzi­siaj dowia­du­ję się, że bank dopusz­cza uje­my LIBOR, ale tyl­ko do wyso­ko­ści mar­ży. Zatem ja pono­szę ryzy­ko zmian kur­so­wych, ale bank już ryzy­ka zmian LIBOR-u (na ujem­ny) nie ma zamia­ru pono­sić. I jaka tu rów­ność stron i prze­strze­ga­nie umo­wy? Sko­ro cena fran­ka mogła się zmie­nić o ponad 100% i ja muszę pono­sić tego kon­se­kwen­cje, to cze­mu bank uchy­la się od pono­sze­nia kon­se­kwen­cji ujem­ne­go LIBOR? To tak do prze­my­śle­nia. Bo jedy­ne cze­go ocze­ku­je od Pań­stwa, to pomo­cy w wyeg­ze­kwo­wa­niu zapi­sów umo­wy z zapew­nie­niem prze­strze­ga­nia jej przez oby­dwie stro­ny.

    • skar­bo­na­ma­mo­ny

      Obie stro­ny pono­szą ryzy­ko kur­so­we. Zwróć uwa­gę, że sko­ro poży­czy­łeś 260 tys. zło­tych co sta­no­wi­ło 100 tys. fran­ków, a więc kurs CHF przy udzie­le­niu kre­dy­tu wyno­sił 2,60. Zapew­ne przez kil­ka lat spła­ca­łeś raty po kur­sie niż­szym od poży­czo­ne­go i na tym zyski­wa­łeś. Teraz sytu­acja się odwró­ci­ła. A co będzie za kolej­ne 8 lat nie wie nikt.

      Obie stro­ny pono­szą też ryzy­ko zmian stóp pro­cen­to­wych. Odset­ki mogą rosnąć — pła­cisz wię­cej, mogą też spa­dać — pła­cisz mniej.

      Co do odpłat­ne­go cha­rak­te­ru umo­wy kre­dy­tu, to wła­śnie z uwa­gi na ten praw­nie ure­gu­lo­wa­ny cha­rak­ter nie trze­ba tego wpi­sy­wać w umo­wie. Obo­wią­zu­je on z mocy pra­wa, a jak powszech­nie wia­do­mo igno­ran­tia iuris nocet (nie­zna­jo­mość pra­wa szko­dzi).

  • kto21

    bank nie zara­bia na LIBORZE tyl­ko na marzy, libor ma byc trans­pa­rent­ny -> ban­ki wciaz zara­bia­ja przy ujem­nych odset­kach